Hot Video
On-board z Rajdu Barbórka 2009. Tomasz Trembicki na Rajdzie Barbórka 2009.
GPRT z kandydatkami do tytułu Miss Polski Studentek. Ujęcia powstały na tarasie Hotelu Manor w Olsztynie.
|
47. Rajd Barbórka jak zwykle przyciągnęła całą rajdową czołówkę z kraju i zagranicy, nasz zespół wystawił do rajdu trzy załogi. W pierwszym samochodzie pojechał Tomek Trembicki z Grzegorzem Gołdą, w drugim Marcin Abramowski z Marcinem Gagackim a w trzecim gościnnie Piotr „Misiek” Maciejewski z Piotrem Kowalskim. Na każdym rajdzie rzucamy się w oczy, tym razem kibice mogli oglądać trzy błękitne rajdówki. Oczywiście Barbórka nie jest eliminacją RSMP, ale jest to rajd bardzo prestiżowy więc nie mogło na nim zabraknąć samochodów spod znaku Gulf. Najbardziej zadowolony ze startu jest Abram, przez cały czas uzyskiwał wyniki dające mu 10-12 miejsce w klasyfikacji generalnej. Kibice jak zwykle mogli zobaczyć efektowne poślizgi w jego wykonaniu i oglądać jak „napada” na zakręty z prędkością często wyglądającą na trochę przesadzoną. Odważna jazda zapewniła Marcinowi 14 miejsce i prawo startu w odcinku Karowa. „Pani Karowa” okazała się bardzo wymagająca dla Abrama, jednak przez cały czas szedł pełnym ogniem, szeroko zamiatając tyłem ku radości kibiców. Przy ostatniej beczce Marcin przesadził z prędkością i wypadł tyłem w betonowe bariery chroniące fotoreporterów. Bariery się przewróciły, dziennikarze się trochę przestraszyli, zderzak, koło i lampa uległy zniszczeniu a Marcin… pojechał dalej, ten efektowny dzwon sprawił, że Abram zebrał od kibiców owacje na stojąco.
Kibice, których już przyzwyczaiłeś do efektownej jazdy „pełnym ogniem”, chyba nie byli zawiedzeni tym co pokazałeś na Barbórce? M.A.: Jak zwykle dałem z siebie wszystko, cieszę się że kibicom się podobało, w końcu to dla nich te wszystkie starania. Jazda na 100% opłaciła się na Osach, niestety na karowej wylądowałem na barierach… ale to nie ważne, ważne że się dobrze bawiłem i że kibice byli zadowoleni. Jak podsumujesz koniec tego sezonu? M.A.: W tym roku zebrałem bardzo dużo doświadczeń, cieszę się że ostatni rajd przyniósł relatywnie duży sukces. Najważniejsze jest to, że przeżyłem wspaniałą przygodę. Chciałbym podziękować moim kibicom że byli cały czas ze mną. Dziękuję także wszystkim innym osobom które ze mną pracowały, w tym Marcinowi Gagackiemu, pilotowi który jechał ze mną na Barbórce. No i dziękuję sponsorom, że umożliwili mi przejechanie całego sezonu. Trochę gorzej Barbórkę będzie wspominał Tomek Trembicki, na pierwszym OSie pękła mu opona, która zniszczyła elementy zawieszenia, jednak Tomek dalej jechał, przejechał trzy odcinki: Żerań, Cytadelę i Bemowo. Niestety pracy z uszkodzonym kołem nie wytrzymał dyferencjał i nie udało się wyjechać z serwisu do następnych odcinków. Chyba nie spodziewałeś się takiego pecha? T.T.: No niestety, jedna z zimówek na których jechałem nie wytrzymała, uszkodzeniu uległ także amortyzator i dyferencjał. Mimo że tytuł Mistrza Polski w grupie OPEN mam już zapewniony, chciałem dobrze pojechać Barbórkę bo to bardzo prestiżowy rajd. Niestety nie udało się, ale cieszę się z udanego sezonu, zakończonego zdobyciem tytułu. W tym roku zdobyłem wiele cennych doświadczeń, które na pewno zaprocentują w kolejnych startach. Także Piotrek Maciejewski miał pewne problemy ze sprzęgłem i skrzynią biegów, jednak uporał się z problemami i miał szansę przejechać odcinek na Karowej, tak więc dwa błękitne samochody w barwach Gulfa miały okazję pokazać się na Karowej. Po rajdzie nasi kierowcy wzięli udział w Gali Sportu Samochodowego w Teatrze Dramatycznym, gdzie spotkali się najlepsi kierowcy ze wszystkich dyscyplin sportu samochodowego.
|
|